piątek, 17 maja 2013

Przetrąceni



"Przetrąceni" Helene Hegemann
Wydawnictwo Świat Książki 2011
str. 224

Książka, która w Niemczech wywołała szok, porównywana do słynnych "Dzieci z dworca ZOO". Mifti, szesnastolatka z rozbitej rodziny, mieszka w Berlinie z przyrodnim rodzeństwem. Dziewczyna nie znajduje dla siebie miejsca w świecie, pogrążając się w marzeniach i halucynacjach, często podsycanych używkami. Wykłóca się w wyobraźni z nieżyjącą matką i zwierza się wyimaginowanej przyjaciółce. Nie są jej obce wagary, przygodny seks czy kradzież. Dokąd zmierza? Czego chce, demonstracyjnie nie dostosowując się do żadnych norm? Błyskotliwa, różnorodna narracja, wyrazisty język.

Gdyby nie powyższe streszczenie, to szczerze mówiąc ciężko by mi się było zorientować o co chodzi. Poza tym oczywiście, że główna bohaterka ma naprawdę odjechany język, metafory niczym z onirycznego snu i jest praktycznie cały czas w ciągu. Nie dotrwałam do końca, ale doceniam. Wrażenie robi na pewno.

Ocena: ***



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz